6 SPOSOBÓW NA UTRZYMANIE MOTYWACJI DO BIEGANIA

Jak zmotywować się do biegania kiedy nic się nie chce 

Bieganie jest fajne! Ale nawet tych, którzy połknęli bakcyla biegania, może czasem dopaść niemoc i zwątpienie. Ofiarom takiej zapaści dedykuję niniejszy wpis, w którym znajdziecie 6 sposobów na jej pokonanie.

Patrząc wstecz na same początki mojego biegania widzę, pierwszy przełomowy jego moment - była to chwila, w której zarejestrowałem się w jednej z darmowych aplikacji mobilnych dla biegaczy i uzyskałem dostęp do szczegółowych informacji o moich treningach oraz czynionych postępach.
Dowód na to, iż moje bieganie przynosi efekty, że mogę biec dłużej, szybciej i dalej, że każdy bieg to ileś tam spalonych kalorii, że waga spada, że coś co miesiąc temu było poza zasięgiem nagle przychodzi bez większego trudu - wszystko to dodaje skrzydeł i mobilizuje, czyni z biegania swoistą grę i wciąga. Potem jeszcze można, ale to już opcja, dodać monitorowanie pracy serca (mus dla chcących trenować świadomie i optymalizować treningi), zapłacić za więcej (bogatsze statystyki, plany treningowe i inne dodatkowe funkcje), zainwestować w porządny zegarek sportowy. Mamy więc:

SPOSÓB 1: SKORZYSTAJ Z APLIKACJI BIEGOWEJ, MONITORUJ POSTĘPY.

Pierwszą moją aplikacją biegową był Nike+ Running Club. Choć miała sporo błędów i ostatecznie, po którejś tam aktualizacji, przestała działać na moim starym telefonie, to miała coś co ją wyróżniało - darmowe plany treningowe. Stworzyłem taki i bezwiednie, istotnie zwiększyłem swoje szanse na wytrwanie w bieganiu. Co dawał Plan? Otóż dbał o zróżnicowanie treningów, tworzył grafik i zarządzał testy, które można było od biedy uznać za biegowe cele. Wszystko to wydaje mi się w bieganiu istotne. Zróżnicowane treningi nie dość, że przynoszą znaczenie lepszy efekt to zapobiegają monotonii i znudzeniu. Grafik i cele motywują do wysiłku. Stąd zasady druga i trzecia:

SPOSÓB 2: RÓŻNICUJ SWOJE TRENINGI (stosuj: biegi długie, tempowe, rytmy i przebieżki. Dodaj Fartleki, sprinty zwykłe i pod górkę. Zmieniaj trasy. Opcji masz bez liku).

SPOSÓB 3: WYZNACZAJ SOBIE CELE I DROGĘ DO ICH REALIZACJI.

Skoro już jesteśmy przy celach, to te mogą być różnorakie. Dobre samopoczucie, zrzucenie zbędnych kilogramów czy 30 minut biegu 3 razy w tygodniu świetnie się sprawdzą. Ja Wam jeszcze polecam dodać do nich start w zawodach od czasu do czasu. Pytacie po co? Dla atmosfery, która im towarzyszy; dla odrobiny adrenaliny; aby powalczyć o wynik i z własną słabością; aby spotkać się innymi lubiącymi biegać. Wszystko to czyni ze startów specjalne przeżycie, a bieganie tak stało się popularne, że na pewno znajdziecie w swojej okolicy jakieś godne uwagi imprezy biegowe. Można też pojechać nieco dalej i poznać nowe miejsca. Spróbujcie - wierzę, że Wam się spodoba.

SPOSÓB 4: STARTUJ W ZAWODACH.

W zeszłym sezonie, w marcu, po moim pierwszym starcie na 21 kilometrów postanowiłem celem roku uczynić ukończenie Maratonu, a ponieważ nigdy tak daleko jeszcze nie pobiegłem to wybrałem odległy, jesienny Silesia Maraton. Z braku doświadczenia, nie pomyślałem wtedy, aby umaić sobie ten czas dodatkowymi startami i po jakimś czasie zacząłem tracić cel z oczu, a treningi stały się nieco monotonne. Choć pomogły mi wtedy wypracowane wcześniej rygor i przyzwyczajenie, to postanowiłem, że następnym razem zaplanuję więcej startów. Nie tylko zwiększa to mobilizację, ale też pozwala efektywniej planować treningi, kontrolować postępy i wprowadzać korekty. Mamy więc:

SPOSÓB 5: PODZIEL SEZON NA KILKA ETAPÓW KOŃCZĄCYCH SIĘ STARTEM

Jestem odludkiem, a przynajmniej tak o sobie myślę. Potrafię i lubię biegać w samotności - uważam to za rodzaj transu albo medytacji. JEDNAKŻE życzę Wam wszystkim abyście sobie znaleźli biegających przyjaciół. Z nimi łatwiej się biega, a wspólna pasja jest świetną okazją do spotkań. W chwilach słabości pomogą Wam się zmobilizować lub wyciągną z domu. Wymiana doświadczeń, wzajemna inspiracja i odrobina zdrowego współzawodnictwa ułatwią Wam rozwój i szybsze postępy. Jeżeli zaś dołączycie do jakiejś społeczności biegaczy (tu znowu pomagają biegowe aplikacje) to komentarze, polubienia czy udział w "wyzwaniach" też świetnie motywują.

SPOSÓB 6: ZNAJDŹ SOBIE PARTNERÓW DO BIEGANIA LUB DOŁĄCZ DO GRUPY.

Jeśli masz inne sposoby, aby pokonać niemoc lub czerpać z biegania większą radość to koniecznie napisz i podziel się z nami.